Trzeba mieć wytrwałość i wiarę w siebie.
Trzeba wierzyć, że człowiek jest do czegoś zdolny i osiągnąć to za wszelką cenę.
Maria Skłodowska-Curie
Też powinienem być wytrwały, szczególnie w tym roku, kiedy powoli zbliżają się najtrudniejsze, dwie sesje w czasie moich studiów. W sesji zimowej zdaję dwa egzaminy: pierwszy z łatwej, aczkolwiek obszernej biochemii, drugi z również obszernej, lecz niezwykle trudną farmakognozji.
W między czasie 2 wykładówki z chemii leków.
Zrozumie mnie ten, kto studiował farmację lub studiuje ją aktualnie. Innym mogę tylko przysiąc, że to niewyobrażalnie ciężkie studia. Farmacja to sprawdzanie pojemności naszego mózgu i pamięci. Wkuwanie setek wzorów, nazw chemicznych, mechanizmów, reakcji przypomina kucie na pamięć książki telefonicznej. Czasu brakuje na wszystko, na przyjaciół, na ukochaną osobę, na jakąkolwiek rozrywkę czy zwykły spacer. Dzień goni kolejny dzień i jest podobny zarówno do poprzedniego jak i następnego.
Dlatego potrzeba mi samozaparcia, energii i wytrwałości. Tylko skąd ją czerpać?
Jak się skupić na nauce, kiedy wokół masa ludzi, masa obowiązków niezwiązanych zbyt ze studiami. Jak pogodzić naukę z ukochaną osobą, która mieszka dwa przystanki od ciebie, a widzisz ją raz w tygodniu? Jak zadbać o kondycję, o swoje ciało, wygląd?
Tylko nie mówcie mi, że "chcieć to móc"...
Trzeba wierzyć, że człowiek jest do czegoś zdolny i osiągnąć to za wszelką cenę.
Maria Skłodowska-Curie
Też powinienem być wytrwały, szczególnie w tym roku, kiedy powoli zbliżają się najtrudniejsze, dwie sesje w czasie moich studiów. W sesji zimowej zdaję dwa egzaminy: pierwszy z łatwej, aczkolwiek obszernej biochemii, drugi z również obszernej, lecz niezwykle trudną farmakognozji.
W między czasie 2 wykładówki z chemii leków.
Zrozumie mnie ten, kto studiował farmację lub studiuje ją aktualnie. Innym mogę tylko przysiąc, że to niewyobrażalnie ciężkie studia. Farmacja to sprawdzanie pojemności naszego mózgu i pamięci. Wkuwanie setek wzorów, nazw chemicznych, mechanizmów, reakcji przypomina kucie na pamięć książki telefonicznej. Czasu brakuje na wszystko, na przyjaciół, na ukochaną osobę, na jakąkolwiek rozrywkę czy zwykły spacer. Dzień goni kolejny dzień i jest podobny zarówno do poprzedniego jak i następnego.
Dlatego potrzeba mi samozaparcia, energii i wytrwałości. Tylko skąd ją czerpać?
Jak się skupić na nauce, kiedy wokół masa ludzi, masa obowiązków niezwiązanych zbyt ze studiami. Jak pogodzić naukę z ukochaną osobą, która mieszka dwa przystanki od ciebie, a widzisz ją raz w tygodniu? Jak zadbać o kondycję, o swoje ciało, wygląd?
Tylko nie mówcie mi, że "chcieć to móc"...


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz